Opowiadanie 1 część 9 ;*
Gdy szli nagle zauważyli Tosię:
-Ciociu!!!-krzyknęła Tosia i pobiegła do Hany.
-Cześć Tosia, co ty tu robisz?
-Uciekłam cioci Lenie, dobrze się czujesz?
-Tak kochanie-powiedziała Hana i podniosła Tosię.
-Hana postaw ją na ziemię
-Dlaczego?
-Bo to może być niebezpieczne dla dziecka.
-Będziesz mieć dzidziusia ciociu?
-Tak-powiedziała Hana idąc przed siebie z Tosią na rękach.
-A chłopczyk czy dziewczynka?
-Nie wiem
-A co byś wolała?
-Siostrzyczkę, a będę mogła wybrać imię?
-Tak, a jakie ci się podobają?
-Dla chłopczyka Felek, jak synek cioci Leny, a dla dziewczynki...Violetta, napewno Violetta, będzie pięknie śpiewała jak Violetta z bajki.
-A jakby urodziły ci się dwie siostrzyczki, to jakbyś drugą nazwała?
-Angie, tak jak ciocia Violetty.
-Ładnie-powiedziała Hana i nagle...
Co się stało nagle?
Komentujcie, proszę, im więcej komentarzy tym większa zachęta do pisania.
Pozdrawiam Karolina ;*
Next
OdpowiedzUsuń