Opowiadanie 1 część 2
Hana uchyliła drzwi pokoju lekarskiego, a tam Piotr rozmawiał z Leną:
-Czemu o nią nie walczyłem? Czemu byłem taki głupi?
-Piotr...-powiedziała cichutko Hana.
-Tak-powiedział Piotr i podszedł do ukochanej-Daj mi jeszcze jedną szansę, proszę.
-Dałabym, ale...
-Ale co?
-Ale Tosia i ...Magda
-Magda, nie jestem z Magdą, nie mieszkam z nią, a co najważniejsze nie kocham jej....a Ciebie tak-powiedział Piotr i zaczął całować ginekolożkę, ona od razu uległa, później wtuliła się w niego i powiedziała:
-Możemy spróbować być znowu razem
Piotr uśmiechnął się i powiedział:
-Chcesz odebrać ze mną Tosię? Jest piątek i zostaje u mnie na weekend.
-Pewnie, kiedy kończysz dyżur?
-Już skończyłem, tylko się przebiorę, ma też dla Ciebie zaległą niespodziankę...
-Jaką?
-Nie mogę Ci powiedzieć
Po 30 minutach byli pod szkołą Tosi:
-Cześć Tosia!
-Cześć tato...ciocia?!-powiedziała Tosia i żuciła się Hanie na szyję.
-Cześć mała...
-Pokażesz cioci wreszcie niespodziankę...
-Tak, wskakuj do samochodu...
Wal nexta... Nie mogę się doczekać tej niespodzianki xd
OdpowiedzUsuńW wolnych chwilach zapraszam do mnie http://hapiforme-33.blogspot.com/